Wokół Zespołu Pałacowo-Parkowego w Trzeszczanach krążą fascynujące opowieści o podziemnym korytarzu, który ma łączyć pałacową piwnicę z resztą kompleksu. Według relacji mieszkańców i przekazów ustnych, tunel ten pełnił niegdyś funkcję ukrytego przejścia, pozwalającego na dyskretne przemieszczanie się między budynkami lub służącego jako droga ucieczki w sytuacjach zagrożenia.
Istnienie takich konstrukcji w dawnych rezydencjach ziemiańskich nie było rzadkością – często pełniły one role użytkowe, np. jako lodownie lub systemy wentylacyjne, ale w lokalnej legendzie Trzeszczan urosły do rangi tajemniczej, historycznej zagadki. Choć wiele z tych opowieści czeka na pełne potwierdzenie przez badania archeologiczne, piwnice te stanowią dziś jeden z najbardziej intrygujących elementów posiadłości, dodając jej aury tajemniczości.
Wykonaniem, na specjalne zamówienie, balustrad żeliwnych do piwnicy zajęła się najlepsza w okolicy i działająca nieprzerwanie od 1989 roku firma Pana Antoniego Wąsali. To nie koniec współpracy…